wtorek, 8 lipca 2014

Żywienie kota sterylizowanego (kastrowanego)

Coraz więcej ludzi sterylizuje swoje koty. Ten zabieg pozytywnie wpływa na zdrowie i psychikę mruka, a do tego zapobiega rodzeniu kolejnych kociąt, a tym samym - zmniejsza ilość bezdomnych kotów. Powszechnie uważa się, że kot wysterylizowany wymaga specjalnego pożywienia. Czy to prawda? Czy kot po kastracji ma większe skłonności do nadwagi? Czy kastracja wpływa na choroby nerek? Czy karmy "sterylised" nadają się dla kota sterylizowanego lepiej, niż "zwykłe"?


Kastracja to usunięcie jajników (i zwykle macicy) u kotek, oraz jąder w przypadku kocurów. U kotek kastrację zwykle nazywa się sterylizacją. Jest to poprawne określenie, bo sterylizacja to chirurgiczne ubezpłodnienie. Może ona również polegać na podwiązaniu jajowodów (u kotki) lub nasieniowodów (u kocura). Zabieg ten jest bardzo prosty, kocury już na drugi dzień po nim zachowują się normalnie, a kotki po kilku dniach.

Zacznę od nadwagi. Hormony wprawdzie mają wpływ na skłonności do tycia, jednak nie tak duży, aby kastracja tu coś zmieniała. Koty kastruje się zwykle kiedy osiągają dojrzałość płciową. Naturalne jest, że kot po przejściu tego okresu będzie potrzebował mniej pożywienia, bo po prostu już tak szybko nie rośnie i nie jest tak aktywny. Dlatego zarówno kot wykastrowany, jak i niewykastrowany kiedy stanie się dorosły, ma dobry apetyt, a właściciel nie ograniczy mu ilości jedzenia - może przytyć. U kotów tycie powoduje zbyt duża ilość pokarmu albo zbyt wysoka zawartość węglowodanów w diecie. Jeśli zapewnisz kotu właściwy pokarm (barf albo karmy z listy polecanych) w odpowiednich ilościach, a do tego codzienną porcję ruchu (zabawa, spacery, podawanie jedzenia w sposób wymagający wysiłku ze strony kota), to nie musisz się martwić, że utyje :). Wszystkie znane mi wykastrowane koty, którymi właściciele opiekowali się w ww. sposób, mają prawidłową wagę. Mój kocurek Pelek [*] po zabiegu (w wieku 7msc.) wcale się nie zmienił, dalej był tak samo aktywny, jadł to samo i miał taką samą szczuplutką sylwetkę :). Lu w DT po kastracji (w wieku ok. roku, po urodzeniu kociąt) została utuczona marketówkami, ale u mnie na zdrowej diecie odzyskała prawidłową wagę. Teraz waży 3,7kg i nie ma żadnej zbędnej fałdki tłuszczu :).

Druga często poruszana kwestia to sterylizacja a choroby układu moczowego. Z najnowszych badań wynika, że SUK, i inne podobne choroby nie są związane z kastracją, bo jest taki sam odsetek chorujących na nie kotów wśród kastratów, jak i "niekastratów". Myślę, że takie opinie (jakoby kastracja miała związek z tymi chorbami) wzięły się stąd, że koty wykastrowane to w większości koty domowe, żywione suchą karmą.
Co wiec robić, aby uchronić swojego kota przed chorobami ukł. moczowego? Przede wszystkim zadbać o jego dietę, najważniejsze są w niej:
-właściwa ilość wody, czyli 60ml na 1kg kota
Odwodnienie bardzo szkodzi kocim nerkom. Kot żywiony samymi chrupkami pije średnio połowę z tego co powinien. Dlatego mokra karma lub surowe mięso to obowiązkowy element codziennej kociej diety. Do takich posiłków dodatkowo dolewaj ciepłą wodę. Dzięki temu łatwo można dostarczyć kotu potrzebną ilość płynów. Kot, który już ma chore nerki lub pęcherz nie powinien w ogóle jeść suchej karmy.
-dobrze przyswajalne białko
W prosty sposób to opisując - im gorzej białko się przyswaja, tym więcej wytwarza się szkodliwych substancji uszkadzających nerki i wątrobę.
Trzeba też pamiętać o tym, że sprawę bardzo pogarsza długotrwały stres. Dobrze jest regularnie robić kotu profilaktyczne badania moczu, oraz kiedy zauważymy jakiekolwiek niepokojące objawy (sikanie poza kuwetą, sikanie w mniejszych lub większych "porcjach", trudności z oddawaniem moczu, niechęć do podchodzenia do kuwety, wchodzenie do kuwety i wychodzenie bez korzystania z niej).

No i trzecia sprawa - karmy "dla kastratów". Każdy producent takiej karmy uważa, że jest ona taka superhiperduper, dostosowana i zapobiega wszelkiemu złu. Ale jakoś nie zauważyłam, żeby te karmy czymś się różniły od "niesterylised" tych samych producentów ;). Dokładniej opisywałam jedną z takich karm - RC (kliknij tutaj, żeby przeczytać).
Czym więc karmić kastrata? Tym, czym każdego kota - zbilansowaną mięsną karmą, najlepiej mokrą.

A w jakie macie doświadczenia z wysterylizowanymi kotami? Słyszeliście o kocie, który utył po zabiegu mimo dobrej diety ;)?

35 komentarzy:

  1. Świetny post, jak zwykle zresztą:)
    Toć Felin ma fałdę mimo BARFa, heloł :D Przeszłam na BARF ze względu na fiśkowy pęcherz, od maleńkości cuś szwankujący. Teraz jest okej, ale przydałoby się znów przebadać mocz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i ma fałdę, ale fałdę skóry. A fałdka skóry przy tylnych łapkach nie zalicza się do zbędnych fałdek ;P.

      Usuń
    2. Nawet nie wiesz, ile tam jest sadełka :D Chociaż jakby teraz była mniejsza :)

      Usuń
    3. Wydaje ci się ;). Felisia już bardziej nie odchudzaj, bo i tak jest szczuplutki. Moja też mała takie fałdkowe coś, ale to chyba były resztki naciągniętej skóry po ciąży i nadwadze ;). A teraz znikło o.o no nie ma fałdki. szok.

      Usuń
  2. Brawo! Kolejny post, który trzeba umieszczać wszędzie gdzie się da i pokazywać ludziom :) wszelkie karmy dla kotów domowych, sterylizowanych, leniwych, krótko- i długowłosych, juniorów, seniorów, nerkowców (już nie wiem jakie sa rodzaje karm) to zwykły marketing - kot to zwierzę mięsożerne - i dokładnie jak piszesz - przytyje jak będzie jadł za dużo w stosunku do tego ile się rusza. Tak samo z zapobieganiem chorobom nerek - woda to podstawa (nie wiem jak z jedzeniem jest u kotów które już chorują, ale też pewnie dostarczanie odpowiedniej ilości płynów stanowi podstawę diety i częste badania.)
    Andrzej nie je żadnych specjalnych karm dla kastratów, domowych i ma się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). A RC wymyślił specjalne karmy dla kotek i kocurków osobne, oraz dla wykastrowanych kociąt, i inne dla syberyjskiego, ragdolla i mco, i nie wiem co jeszcze, ale na pewno wymyśla coś jeszcze dziwniejszego ;).
      U kotów nerkowych z tego co wiem bardzo ważna jest ilość fosforu, no i oczywiście dobre białko i duużo wody.

      Usuń
  3. super artykuł czyli po prostu chwyt marketingowy z tymi karmami i tyle,a co do RC to już w ogóle jakaś przewała oczopląsu można dostać od rodzai karm a różnią się pewnie tylko nazwą"dla kogo" a dokładnego składu się nie znajdzie chyba nigdzie, moja Teqila nie dostaje po sterylizacji żadnej specjalnej karmy tylko tą co miała przed i jakoś dobrze się ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się może różnią, ale i tak żaden z tych rodzajów nie nadaje się dla kota ;D. Składu dokładnie nie ma, i bardzo szkoda. Ale przecież nie przyznają się do takich rzeczy. Za to analiza jest na stronie producenta, i to nawet wyliczone wszystko w suchej masie.

      No z tego co oglądam i czytam to Tequi ma się nawet bardzo dobrze ;). Kochana puszysta koteczka ;*

      Usuń
  4. Bardzo przydatny post dla posiadaczy kastrowanych kotów- takich jak mój ;)
    Dodam jeszcze od siebie, że właśnie można zauważyć iż kastraty mają skłonności do tycia- niestety :p Mój Salem na szczęście nie ma problemów z wagą, ani figurą- nigdy też nie miał. Ogólnie wydaję mi się, że jest on drobnym kociakiem w porównaniu do wszystkich innych. Choć jak ważyłam go, około dwóch tygodni temu okazało się, że dobił do 3,5 kilogramów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jeszcze mniejszy od mojej Lu :) ona ważyła tak z tydzień temu 3,7kg.

      Ja myślę że winą tego tycia kotów po kastracji jest dawaniem im karm "sterylised" albo ogólnie złej jakości jedzenia.

      Usuń
    2. Trochę sarkastycznie zacznę ale już ręce opadają...Mój kot ( 8 latek) nabawił się struwitów w pęcherzu zapewne dlatego bo:
      1. został wykastrowany
      2. był karmiony karmą nie dla kotów syjamskich tylko takim hillsem dla alergików bez wskazania rasy. Karmę zalecił oczywiście wet jako antidotum na alergię pokarmową
      No cóż moje wnioski są zgoła odmienne od tych sugerowanych przez wetów oraz koncerny i uważam, że mój kot nabawił się struwitów nie dlatego bo został wykastrowany lecz dlatego bo zajadał paszę a powinien być żywiony pełnowartościową karmą mięsną. Bo to mięso zakwasza organizm a nie pszenica, ryż czy groch.
      Ile jeszcze kotów padnie ofiarą dobrze zorganizowanej propagandy? Myślę, że wprost proporcjonalnie do ilości mamionych właścicieli tychże kotów.
      A Ty Arnor za swoje artykuły jesteś po prostu wielka!

      Usuń
    3. Po tym drugim to ... :O no nie mogę, łapki mi opadły. Co za debilem trzeba być, żeby twierdzić że kot musi jeść karmę "specjalną do rasy" bo inaczej zachoruje? Nawet to, że weci tak mówią nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że ludzie w to wierzą. Ciekawi mnie czym różni się przewód pokarmowy kota syberyjskiego od ragdolla. Bo MCO mogę jeszcze zrozumieć - większe chrupki. Ale pozostałe rasy? ludzie są dziwni.

      Zupełnie nie rozumiem dlaczego nadal tak mało popularną wiedzą jest to, że kot jest mięsożerny, to jaki ma przewód pokarmowy. Bo jak wiedząc to można mu dawać kukurydzę. Może ludzie o tym zapominają i chcą kota karmić według takich zasad, jak siebie. Ale przecież człowiek na prawidłowej dla kota diecie miałby poważne problemy zdrowotne, i na odwrót.

      Dzięki :3. Myślałam, żeby coś napisać o żywieniu przy chorych nerkach, pomogłabyś mi w tym? Widzę że o tym trochę czytałaś.

      Usuń
    4. Och taki artykuł o różnych schorzeniach u kota byłby zapewne bardzo potrzebny. Jeśli chodzi o choroby pęcherza to nie czuję się ekspertem...wszystko co wiem to niestety wynika za osobistej sytuacji, w której znalazł się mój kot i mojej naglącej potrzebie aby mu pomóc. Dokopałam się tylko informacji w necie, że np. struwity powstają w środowisku alkaicznym. Aby je rozpuścić należy stworzyć środowisko kwaśne. Dalej to już kierowałam się ogólną wiedzą ....mięso zakwasza organizm a skoro mojego kociastego karmiłam NIEmięsną karmą to przez lata swoje się zrobiło. A dlaczego karmiłam taką karmą? No cóż, takie były rady i sugestie wetów. Dopiero potrzeba chwili zmusiła mnie do wertowania i weryfikacji wiedzy. Dziś wiem, że:
      1. kot nie powinien mieć w zbilansowanej diecie węglowodanów więcej niż 7-10%
      2. Nie powinien być karmiony monotematycznie, czyli stale jedną i tą samą karmę. Ostatnio dowiedziałam się od osoby, która zasięgała rad u osób zajmujących się żywieniem kotów i psów, że tak na dobrą sprawę kotu należałoby co 3 miesiące zmieniać w diecie źródło białka
      3.Następna sprawa ( ale Ty to notorycznie podkreślasz w swoich artykułach)podaż wody. Kot musi dużo pić aby pęcherz był stale przepłukiwany.
      4.Jeśli chodzi o żywienie to ja się teraz już kieruję zasadą by traktować kota w taki sposób w jaki wyposażyła go natura. Jest mięsożercą o czym świadczy jego uzębienie i krótki przewód pokarmowy więc tak go staram się karmić. Postawiłam na dobre jakościowo karmy suche i mokre, oraz suplementację mięsem.
      Oczywiście mój kot musi teraz przejść kurację zakwaszającą dlatego jest na uro pecie ale mam nadzieję, że za czasem na takiej diecie mięsnej damy radę sytuację doprowadzić do jakiejś bezpiecznej normy. Acha, no oczywiście jestem absolutną przeciwniczką tzw. diet na SUK gdyż mają one niski poziom fosforu, potasu i wapnia ale co z tego jak znów w tych karmach przeważają wypełniacze! A wypełniacze( groch, ziemniaki, ryż, kukurydza, soja, gluten itp) nigdy nie zakwaszą środowiska w wręcz odwrotnie , spowodują,że będzie alkaiczne oraz w ostatecznym rachunku przyczynią się do powstania alergii( bo kot tych składników nie trawi, one obciążają jego układ pokarmowy) lub do powstania cukrzycy. Kot który nie dostaje wartościowego jedzenia najada się na "ilość" . Tworzy się błędne koło, coraz więcej je bo stale jest głodny, jest stale głodny więc stale podjada.

      Usuń
    5. Dzięki za długą odpowiedź. Odnośnie ostatniego akapitu, to może by jeszcze dopisać, że mimo niskiej zawartości fosforu, potasu i wapnia w takich karmach, to jednak kot zjada ich dużo, bo po prostu je dużo karmy.

      Jakie karmy oprócz WildCata i CFF nadają się jeszcze przy takiej chorobie? tzn chodzi mi o ten fosfor itp., bo ogólnie to oczywiście mięsne, wysokobiałkowe

      Usuń
  5. Myślę, że każda bardzo dobra gatunkowo karma będzie wskazana. Wadą tych karm które są godne uwagi jest właśnie fakt, że procentowe stężenie fosforu, potasu, wapnia mają zbyt wysoki. No ale z kolei kot szybko się taką karmą najada więc jak słusznie podkreśliłaś nie wiem czy bilans w porównaniu z karmami zbożowymi nie wychodzi na zero. Wogóle to ponoć bardzo trudno technologicznie wyprodukować dobrze zbilansowaną karmę dla kota. Dla psa te kwestie wyglądają ponoć całkiem inaczej ale o jakie szczegóły chodzi to tego nie wiem.
    Pytasz Arnor jakie dokładnie karmy? Nie wspomogę bo to właśnie dzięki Twoim rekomendacjom i analizom dokonywałam wyborów karm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na barfnym świecie ktoś by się orientował w tych karmach niskofosforowych, ale ja wole to forum tylko czasem podczytywać, a nie pisać. Jakoś tak mi nie odpowiada atmosfera tej strony... Poszukam, bo widziałam w wątku karmowym coś na ten temat.
      Masz tam konto?

      Usuń
  6. Nie, nie mam konta.Jak się czegoś dokopiesz to wrzucaj, wrzucaj. Jak ja coś znajdę to też napiszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tam konto moge sie ich spytac,o karmy niskofosforowe.
    Asiu nastepny super post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, miło z twojej strony :)

      Usuń
  8. Zastanawiam się nad Twoim wpisem, ile powinien ważyć mniej więcej kot po kastracji? Mój kot jest już kilka lat po tym zabiegu, wydaje mi się, że może nieco przytył po zimie ( tak co roku) jednak jest to kot domowy, tylko na spacery wychodzi przez okolicznych sąsiadów, którzy trują koty oraz duży ruch na pobliskiej drodze. Niestety tak straciłam wcześniejsze koty łącznie z zagryzieniem przez psy :(( Mam również suczkę po sterylizacji, oba zwierzaka wychowały się razem i moja sunia jest bardzo towarzyskim psem i lubi koty :) mimo, że jest od niego znacznie większa ( średni pies mieszaniec owczarka niemieckiego z labradorem ) I czy moja sunia również powinna mieć mokrą dietę? Jest rok po zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, ile powinien ważyć kot, bo kot może mieć nadwagę przy wadze 3kg a może mieć też niedowagę przy wadze 5kg. Najlepiej dokładnie przyjrzeć się jego sylwetce i porównać z tym:
      http://m.ocdn.eu/_m/8c59031be0a264629c75e9bfdf650d19,62,37.jpg
      Psy też nie powinny jeść samej suchej karmy, ale ogólnie piją więcej wody i dlatego nie trzeba tak uważać na ich nerki. Wystarczy raz dziennie albo co dwa dni dać psu posiłek z surowego mięsa albo mokrej karmy. Wprawdzie lepsza byłaby sama mokra karma, ale rozumiem że przy takim dużym psie karmienie samymi najlepszymi puszkami kosztowałoby bardzo dużo.

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy blog! Ja ciągle nie do końca jestem pewien ile mój kot powinien dostawać karmy. Karmię go zazwyczaj animondą carny. Wcześniej dostawał 200 g - czyli jedną puszkę przez cały dzień (rano pół i wieczorem pół), a w południe garść suchej karmy. Teraz zmniejszyłem karmę z puszki o 1/3 bo zauważyłem, że kocur przytył i zaczął ważyć 5,8 kg. Kocur wykastrowany, ma około 2 lat. Nie zauważyłem, żeby jakoś odczuł zmniejszenie "racji". Na puszkach różni producenci podają, ile wg nich należy podawać karmy, jednak trzymanie się tego to chyba prosta droga do utuczenia kota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu masz rozpiskę jak to sobie wszystko obliczyć - http://www.kotnaszprzyjaciel.fora.pl/zywienie,14/jak-obliczyc-dzienna-dawke-karmy-dla-kota,584.html

      Usuń
  10. Fantastyczny blog! Kopalnia wiedzy. Będę zaglądać tu regularnie. Pozdrawiam autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, mój kot ma problemy z układem moczowym. Poprzedni weterynarz podawał mu jedynie zastrzyki a problem powracał co 2 tygodnie a kotek się męczył. Zmieniliśmy weterynarza, który stwierdził kamienie struwitowe w moczu, podał antybiotyk oraz furaginę i nospę. Zalecił karmienie kota karmą royal canin urinary high dilution, która ma rozpuścić te kamienie co robi poprzez zakwaszanie moczu. Zastanawiam się czy po odstawieniu karmy problem nie powróci. Teraz je royala ale kiedy wyzdrowieje mogę podawać mu karmę applaws suchą oraz mokrą animonda carny. Zastanawiam się czy kotki z takim problemem mogą jeść karmę bezzbożową i czy im nie zaszkodzi. Ewentualnie gdyby problem powrócił podawać kotu pastę zakwaszającą mocz i podawać mu tą wartościową karmę. Weterynarz mówi, że kot wcale nie potrzebuje tyle mięsa w składzie i że nie ma co na siłę kombinować. Jednak dla mnie bardziej logiczne jest to, że jest to zwierzę mięsożerne. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się, że te wszystkie karmy są nic nie warte i warto poszukać innych - wartościowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie zbożowa karma szkodzi kociemu ukł moczowemu. Na razie dopóki leki działają będzie ok, ale później bardzo możliwe że się pogorszy. Przede wszystkim trzeba zadbać aby kot pił dużo wody i jadł karmę z dobrej jakości białkiem, a to jest najłatwiejsze przy żywieniu mokrą karmą z mięsa i podrobów, z dodatkiem ciepłej wody.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź :). Do końca tego roku kotek będzie jadł tę karmę urinary, bo odpukać problem nie powraca. Kotek pije więcej wody i daję mu też pić ze zlewu z moich rąk, bo bardzo tak lubi. Mam dla niego kupione puszki animonda carny i suchą applaws. Chcę mu je dawać od nowego roku i boję się, że problem wróci. Niestety nie mogę karmić go jedynie mokrą karmą, to dla mnie za drogo. Weterynarze się wypowiadają, że zbyt duża ilość białka czyli mięsa właśnie szkodzi kotom, te ich gadanie sprawia, że nie wiem co jest dobre dla kota. Czy forma żywienia dwa razy dziennie sucha karma i raz mokra karmami, o których wyżej wspomniałam nie zaszkodzi kotu? Czy gdy będzie jadł karmy bezzbożowe problem kamieni nie powróci? Weterynarze często mówili mi, że problem z sikaniem u kota powoduje stres, ale mój kot akurat nie ma czym się stresować, zwłaszcza, że jest zadowolony i leży sobie dupką do góry przy czym lubi się bawić. Chyba wciskali mi takie kity żebym co dwa tygodnie przychodizła z kotem na zastrzyki.

      Usuń
  12. A RC wymyślił specjalne karmy dla kotek i kocurków osobne, oraz dla wykastrowanych kociąt, i inne dla syberyjskiego, ragdolla i mco, i nie wiem co jeszcze, ale na pewno wymyśla coś jeszcze dziwniejszego ;).
    Dla syberyjskiego nie ma, sprawdzałem. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej;) Mam pytanie dotyczące żywienia kota bengalskiego (kastrata).
    Aktualnie od jakiegoś miesiąca dostaje suchą karmę Applaws Adult Cat Chicken Salmon. Wczesniej jadł RC:( bo nie byliśmy świadomi, że to taki syf. Jedząc Applaws ma lśniąca sierść i widzę, że mu służy.
    Zastanawiam się czy ta karma nie jest za bardzo tłuszczowa dla kastrata. Nasz Pico ma wzorową sylwetkę ale na brzuchu ma tłuszczyk( oglądając dzikie koty np. tygrysy zauważyłam że maja identyczna tendencje do gromadzenia tam zapasów). Dostaje 70g chrupków (wg zaleceń producenta) na dzień przy wadze lekko ponad 6kg ma 10 miesiecy.
    Zastanawiam się czy po skończeniu Applaws spróbować karmy Farmina natural&delicious neuterde chicken&pomegranate. Co prawda ma mniejszą zawartość białka(38%) a Applaws 47%, ale za to oleje i tłuszcze to 10%(applaws ma 20%).
    Nie wiem która karma jest lepsza, czy warto zmieniać.
    Z gory dziękuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj
    Mam 3 koty.Pierwszy rudzielec ma już 9 lat i ma się świetnie. W 2012 sprawiłam mu do towarzystwa 2 piękne kocięta rasy syberyjskiej neva masquerade.Żyją bardzo zgodnie mają bardzo łagodne usposobienia. Syberyjskie to brat i siostra. Ona jest bardzo malutka i drobniutka a on jest wielki i mega futrzasty.To z nim mam problem który jak powiedział mi weterynarz na pewno będzie powracał.Jakimś cudem przy tych 3 kotach kilka dni temu udało mi się zauważyć że nie może się wysikać.Zatkana cewka moczowa,cewnikowanie i antybiotyk.Bardzo mi zależy żeby zadbać o niego i nie wiem jak poradzić sobie z karmieniem.Do tej pory jadły suchy applaws ... info o żywieniu z Twojego bloga ! ... mokrą dostają bardzo sporadycznie - początkowo miałam smillę, potem Animonda Carny ale niezbyt im pasowały .Generalnie można powiedzieć że jedzą z jednej miski i to jest największy problem.Jak powinnam zadbać o zdrowie Karmela ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam,

    Mam problem z moimi kotami i nie wiem co robić bo dostaję sprzeczne sygnały. Mam dwa koty, dachowce, przygarnięte od weterynarza, do którego zgłosił się ktoś z chęcią ich uśpienia. Koty nie mają roku. Jest to rodzeństwo, kot i kotka. Kotka wysterylizowana kot wykastrowany. Przed zabiegiem i chwilę po (kotka była sterylizowana jakieś 3-4mc temu kot 1,5mc temu) jały karmę Applaws kitten . teraz dostają mix karm Applaws kitten, Taste of the Wild Rocky Mountain Feline i Acana Grasslands. Dostają witaminy, mają trawę do wcinania, raz na jakiś czas pastę odkłaczającą. Dostają też raz na tydzień puszki: różne do tej pory, np:GranataPet DeliCatessen, Grau Kitten, bez zbóż, z wołowiną, kaczką i drobiem, Feringa karma mokra dla kociąt. XCzasami dostają gotowane jajko, mięso (serca lub wątróbki, kawałek wołowiny, łososia-wszystko gotowane; czasem dodaję marchew lub ziemniak lub pomidora). Kotka nie chce jeść czerwonego mięsa ani gotowanego ani gdy znajduje się w puszce za to kradnie wszelkiej maści sałaty:rukolę, roszponkę...Kocur zje wszystko :) Pojawił się jednak problem z pęcherzem. Obydwoje mają słabo kwaśny mocz. Ona ma kreatynię ponad 350 On ma krew w moczu, erytrocyty 20-30, małe zaniczysczenia, słabą florę bakteryjną. Wet zaleca oczywiście przejście na karmę Royal Canin urina S/o cośtam. Weterynarzem jest u nas ktoś z rodziny więc koty nie są mu obojętne i tu się zaczyna moje rozdarcie. Wiem, że ta karma nie jest super dobra ale do tej pory wydawało mi sie, że karmię je dobrze a problem i tak się pojawił. co w tej karmię RC wpływa na zakwaszanie PH? Nie znam się an tym aż tak aby to wywnioskować ale w sumie nie wiem co ma byc w niej faktycznie dzialające i lepsze dla kota od tamtych karm. Może ktoś mądry tutaj mi coś podpowie? Dodam jeszcze że kocur jest szczuplutki ale kotka ma sporą fałdę tłuszczu a ganiają się razem jak szalone. Koty nie wychodzą...jeszcze :) Pozdrawiam, D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak często podajesz swojemu kotu jedzenie mokre?

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrymi karmami są również mokre karmy marki Naturest.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam,
    Mam dylemat odnośnie ilości podawanej karmy. Wydaje mi się, że zalecenia na opakowaniach są przesadzone. Obecnie mam dwie wysterylizowane kotki prawie roczne. Karmię je mokrą animodą carny (wieczorem) i suchą portą21(rano). Czy możesz mi pomóc w wyliczeniu ile gram powinny mieć posiłki? Kiedyś miałam kicię karmioną wg zaleceń na opakowaniu, która niestety sporo utyła i bardzo trudno było wrócić do formy. Tym razem chciałabym temu zapobiec. Z góry dziękuję za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  19. Karmy mokre mżecie kupićteż tutaj obtkarma.pl Ja często tam zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń