środa, 9 lipca 2014

Ważki i pewnien burasek (fotki)

Czyli kontynuacja zdjęć z mojej ostatniej wycieczki i trochę o znajomym kociaku :).


W Ogrodzie Japońskim udało mi się obfocić trzy ważki, każda inna :). Oto one:


Z ostatnią miałam problemy ze złapaniem ostrości. Ogólnie to nie bardzo sobie radzę z foceniem tak małych obiektów.
Zrobiłam też trochę zdjęć roślinkom, to moje ulubione:


I jeszcze motylek :)


No dobra, to już tyle ;). Tytułowy burasek to ok. 9msc kocurek. (fotki takie tragiczne bo robione kalkulatorem, tzn moim telefonem)


Jak go poznałam to zachciało mi się drugiego kota ;).
Mimo, że poprzednio widział mnie ok. pół roku temu, to już po drugiej wizycie podszedł do mnie i obtarł mi się pysiem o twarz <3. Pchał główkę pod moją rękę, a nawet 3 razy zaszczycił mnie krótkim siedzeniem na kolanach. Jak to koci podrostek jest bardzo energiczny i długo nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu, a do tego jest bardzo gadatliwy.


Na fotce wyżej miaukał podczas głaskania. Właściwie to cały czas miaukał i odpowiadał kiedy się do niego mówiło :).
Tutaj uchwyciłam jedyny moment w którym się nie ruszał ;)


Lubi być w centrum uwagi ;)


Wspaniały kociak, chciałabym takiego :(. Niestety na razie mogę sobie tylko pomarzyć, no i Lu i tak by go zasyczała i zapacała łapką.

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki, a kociak jest bałzo bałzo <3

      Usuń
  2. Ale ja bym sobie odwiedziła Wrocław, między innymi właśnie dla odwiedzenia "Ogrodu Japońskiego"- w duchu jestem wielbicielką ogrodów ;))
    Śliczny jest Burasek! ♥
    PS. Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ogród japoński wyobrażałam sobie nieco inaczej, i myślałam że jest większy. Ogólnie to nawet fajny, ale nie nazwałabym go jedną z największych atrakcji Wrocławia ;).

      Usuń
  3. Comsadzisz o pastach z grau?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo niskiej jakości. Składają się prawie wyłącznie z "roślinnych prod. ubocznych" czyli odpadów roślinnych. Nie nadają się zwłaszcza dla kota z chorymi nerkami. Te dodatki, co w nich są można podać kotu "w czystej formie", bez wypełniacza - np. jako dodatek do mokrej karmy.

      Z Grau dobre są tylko mokre karmy.

      Usuń
  4. Moj kot nie chce jest graua i hermansa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To albo poszukaj innej dobrej karmy którą je, albo stopniowo mieszaj mu te puszki co masz z czymś co lubi, stopniowo zmniejszając ilość lubianego jedzenia.

      Usuń
    2. jak mu zmieszalam to tez nie chce jesc

      Usuń
    3. A w jakich proporcjach? Zacznij od całej porcji starej karmy i łyżeczki nowej.

      Usuń
  5. Czyj ten kotek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomego.
      W mojej okolicy bardzo dużo jest podobnych kotów, takich długołapych i nieco większych od przeciętnego dachowca. Za jakiś czas może wkleję zdjęcia jeszcze jednego kociaka, malutkiego jasno dymnego.

      Usuń
  6. Piękne te ważki (zwłaszcza ta ostatnia) i kwiaty :)
    Zazdroszczę wyjazdu, zwiedzania. Też bym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się najbardziej spodobała pierwsza :).
      Wyjeżdżasz gdzieś w te wakacje? Ja może jeszcze będę nad Soliną.

      Usuń