czwartek, 3 lipca 2014

Karma sucha Hill's Nature's Best

Hill's to bardzo popularna karma. Szczególnie linia "Nature's Best" uważana jest przez wiele osób (nawet weterynarzy) za karmę zdrową i dobrej jakości. Ale czy na pewno te chrupki mają coś wspólnego z naturą?



Hill's Nature's Best jest w 4 smakach - adult kurczak, adult tuńczyk, kitten i senior. Opiszę rodzaj "adult tuńczyk".

Ta karma kosztuje w większych opakowaniach od ok. 32zł/kg.

Skład i analiza ze strony producenta.

Skład:
mączka z kurczaka i indyka, kukurydziana mączka glutenowa, tłuszcz zwierzęcy, śruta kukurydziana, śruta ryżowa, brązowy ryż, mączka z tuńczyka, podroby rybne, śruta jęczmienna, kasza owsiana, podroby, suszone wytłoki buraczane, chlorek potasu, chlorowodorek L-lizyny, odwodniona marchew, odwodniony groch, przecier pomidorowy, sproszkowany szpinak, wytłoki cytrusowe, przecier grejpfrutowy, olej roślinny, olej rybi, DL-metionina, sól, węglan wapnia, włókno owsiane, tlenek żelaza, fosforan dwuwapniowy,  tauryna, L-tryptofan,  witaminy i pierwiastki śladowe.

Analiza:
białko: 31,4% (w suchej masie 33,2%)
tłuszcz: 20,3% (w suchej masie 21,5%)
włókno: 2%
popiół: 6%
skrobia: 34,4% (w suchej masie 36,5%)
omega 3: 0,5%
omega 6: 3,25%
wilgotność: 5,5%

Zacznę od składu. Na pierwszym miejscu "mączka z kurczaka i indyka", czyli wszystko to, co zostanie po odkrojeniu z tych ptaków mięsa, wysuszone i zmielone. Dalej gluten kukurydziany. W kociej karmie absolutnie nie powinien się znaleźć, a tu jest na drugim miejscu! Dalej tłuszcz zwierzęcy - nie wiadomo jaki. Potem śruta kukurydziana, śruta ryżowa i brązowy ryż. Gdyby to zsumować, to zboża znalazłyby się na pierwszym miejscu. Ale gdzie ten tytułowy tuńczyk? O, jest coś... ale nie mięso. Tylko mączka z tuńczyka (czyli odpady rybne). Dalej podroby rybne - chyba najlepszy składnik tej karmy, brawo! Szkoda, że na ósmym miejscu w składzie... Następnie znowu zboża - śruta jęczmienna i kasza owsiana. Potem podroby z nie wiadomo czego, i dodatki. Czyli suplementy, "polepszacze", i symboliczne ilości warzyw. Trochę niepotrzebnych składników, jak wytłoki buraczane, owoce, groch, włókno owsiane.
A teraz analiza. Od razu rzuca się w oczy mała ilość białka. Trzeba pamiętać, że to białko głównie z odpadów i trochę roślinnego, co sprawia ze jest źle przyswajalne. Tłuszcz w granicach normy. Omega 3 i 6 - tragedia!!! A węglowodany nie lepiej, to ponad 1/3 karmy!

Podsumowując, ta karma - mimo ładnej nazwy - nie ma nic wspólnego z naturalną kocią dietą ani składnikami wysokiej jakości. Składa się głównie ze zbóż różnych rodzajów. Do tego odpady zwierzęce, bardzo małe ilości potrzebnych kotu składników, i jest! Kompletnie nie zbilansowana, źle przyswajalna, niezdrowa, a wręcz szkodliwa, z 36,5% zawartością węglowodanów w suchej masie, okropnym stosunkiem omega 3 do 6 i za mała zawartością białka - karma za 32-40zł/kg! Dużo lepsze produkty można kupić w cenie poniżej 15zł/kg, więc tym bardziej nie rozumiem, dlaczego ludzie to kupują. No ale ładny kotek na opakowaniu i "nature" w nazwie zachęcają ;).

20 komentarzy:

  1. No niestety, bardzo dużo ludzi się na to nabiera, jeszcze jak weterynarz poleci to już w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dosyć, że tej karmy nie powinny jadać koty, to w dodatku jest ona porównywalnie droga do "Royal Canin"- maskara :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rodzaj prawie 2 razy droższy od niektórych RC. Tym bardziej nie rozumiem...

      Usuń
  3. Skyszalas o karmach takich jak chicken soup i omnipro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O chicken soup słyszałam, ale nie wiem czy czytałam skład. O omnipro pierwszy raz czytam. Dzięki za info, zaraz je sprawdzę.

      Usuń
    2. Mokrej. Co sadzisz o nutram i sanabelle sof i sensifive?

      Usuń
    3. Ok, postaram się w najbliższym czasie. Ale nie wiem czy komuś to się przyda, bo Defu wycofali z zooplusa, a nigdzie indziej nie widziałam :(.
      Nutram i "zwykła" Sanabelle to marnej jakości zbożówki - dużo wypełniaczy, mało tego co trzeba, zdecydowanie za mało białka, i to białka złej jakości. A Sanabelle Soft jest jeszcze gorsze. I do tego karmienie takimi chrupkami zupełnie się nie opłaca, dużo tańsze w "użytkowaniu" są TotW i Porta finest sensible.

      Usuń
    4. Tak, wiem. A jak dawno je wycofali?

      Usuń
    5. Oj nie pamiętam dokładnie, tak miesiąc, dwa już minęło.

      Usuń
    6. A byl pakiet mieszany?

      Usuń
    7. Chyba nie (jak już to dawno), jak kupowałam to było tylko kurczakowe.

      Usuń
  4. Moglabys napisac recenzje o Defu bio?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mokrej. Co sadzisz o nutram i sanabelle sof i sensifive?

      Usuń
  5. Świetna recenzja karmy. Szkoda, że ludzie nie czytają składu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thx :). Myślę że niektórzy czytają, ale nie mają pojęcia czy to, że w składzie jest hydrolizat białka, gluten itp. to dobrze czy źle.

      Usuń
  6. Dziękuję za analizę!
    To prawda bardzo często jest tak, że ludzie albo nie czytają składu albo czytają i nie rozumieją. Ja zadam pytanie : dlaczego lekarze nie czytają składu a tak gorliwie polecają te karmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość nie ma żadnej wiedzy, i uwierzyli tym bajeczkom od RC. Poczytaj jakąś ulotkę Royala...
      A niektórzy sprzedają takie karmy w swoich gabinetach, no wiec wiesz ... kasa ;).

      Usuń
  7. Jakoś dziwnie mi się ta sytuacja kojarzy z wizytami akwizyt... ups! przepraszam, przedstawicieli handlowych firm farmaceutycznych w gabinetach lekarskich, którzy oprócz tego, że zostawiają ulotki o różnych najnowszych specyfikach dla ludzi, to jeszcze w zamian za wypisanie recepty na dany lek, ofiarują różne bonusy w stylu: darmowe szkolenia, wyjazdy za granicę itp., że o gratyfikacjach finansowych nie wspomnę.
    Samo życie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z karmami takimi jak RC, Hills, Eukanuba czy Iams jest prawie to samo co z tymi lekami, tylko że w bardziej "intensywnej" formie. Weci uczą się "mondrości" koncernów produkujących takie karmy już na studiach. Większość z nich prawie nic nie wie o kocim żywieniu, nawet nie zdają sobie sprawy z istnienia takich karm jak PoN albo CFF!
      Trudno trafić na dobrego weta na takim zadupiu jak moje. Już nawet może polecać te chrupki, ale żeby nie mówił rzeczy typu "pies nie może jeść surowego mięsa", "kotka musi chociaż raz mieć dzieci"...

      Usuń