piątek, 6 czerwca 2014

Tresura w praktyce - "przegląd kota"

Długo myślałam nad tytułem tego posta, no i cóż - nic sensownego nie wymyśliłam. Ten dziwny zwrot - "przegląd kota" - oznacza zaglądnięcie kotu do pyszczka i ucha, złapanie łapki oraz dotknięcie brzucha. Przydaje się to u weta, gdy kot jest na coś chory albo po prostu chcemy sprawdzić, czy ma czyste oczy, uszy, dziąsła i skórę.


To, ile taka nauka zajmie czasu zależy głównie od tego, jak bardzo kot jest niedotykalski. Czy ucieka na sam widok człowieka, czy może pozwala się miziać po brzuchu.

Najlepiej potraktować to jak kolejną sztuczkę. Przygotuj przysmaczki tak samo, jakbyś chciał z kotem poćwiczyć np. podawanie łapki. Ale zamiast wydania jakiejś komendy dotknij wybraną część kota chwaląc go przy tym i od razu nagródź przysmaczkiem. Jeśli kot na to pozwoli, możesz podawać małe kawałki przysmaczków cały czas przy tym dotykając kota. Podobnie jak przy sztuczkach, powinno trwać to krótko. Żeby się kot za bardzo nie zezłościł obserwuj go, czy jest gotowy na kolejny etap. A kolejnym etapem jest mizianie/przesuwanie palcami po wybranej części skóry, łapanie skóry, odchylanie ucha. Najpierw tylko chwilkę i od razu nagroda. Potem coraz dłużej. Żeby nie było monotonnie dobrze jest podczas jednego "treningu" ćwiczyć przegląd różnych części kociego ciała. Czyli np. zaglądanie do ucha, dotykanie brzuszka i wysuwanie pazurków. W podobny sposob można też ćwiczyć trzymanie kota w "pozycjach wystawowych", np.:

albo:

Moja kota wprawdzie na wystawy nie jeździ, ale i tak pozwala się nosić w ten sposób.

Przy "przeglądzie" najtrudniejszy jest pyszczek i brzuch. Pyszczek, bo żeby zobaczyć zęby trzeba złapać za skórę w dość nieprzyjemny dla kota sposób. Brzuch, bo to bardzo "prywatna" część kota i zwłaszcza w chwili zagrożenia (czyli u weta) może nie chcieć być w tym miejscu dotykany. Trzeba poświęcić nieco więcej czasu, aby kot kiedy go w tych miejscach "przeglądamy" pomyślał, ze to kolejna sztuczka i zaraz będzie fajna nagroda, a nie że to jakiś atak.

Po odpowiednio długich ćwiczeniach można nagrodzić kota po przeglądaniu 2 czy 3 miejsc, stopniowo zwiększając tą liczbę. Jeśli przeprowadzi się to wystarczająco wolno, to kot po pewnym czasie będzie się pozwalał dotykać nawet bez przysmaczków, bo będzie wiedział że jak nie teraz, to za innym razem będzie nagroda. A dodatkowo taki "przegląd" nie będzie mu się źle kojarzył.

4 komentarze:

  1. Asiu nastepny super post.Bardzo praktyczne dla nas, umiejetnosci kota.
    Obrazek z boku bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że komuś się przyda :). Miło że Ci się podoba.

      Usuń
  2. przeglad - ok, ale na co dokladnie patrzec? czego szukac? przepraszam, jesli to glupie pytanie, ale to moj pierwszy kot i taka informacja by mi sie przydaloa, a w poscie ani slowa o tym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszelkiego rodzaju zmian na skórze (krostki, guzki, zaczerwienienie, złuszczająca się skóra), zaczerwienionych dziąseł (powinny być na całości jednakowego koloru, jeśli przy zębach są bardziej czerwone to coś jest nie tak), kamienia na zębach, brudu, "kropek' i wydzielin z uszu, i oczywiście pasożytów.

      Usuń