poniedziałek, 23 czerwca 2014

Nowa obróżka :D

Już zdecydowałam, że obróż z Rogza będzie malinowa. Nie tylko dlatego, że ten kolor bardziej mi się spodobał. Kupiłam Lu obróżkę w prawie takim samym odcieniu, jak zielony Rogz :).


Obróżkę kupiłam w zoologicznym za 10zł. Jest z firmy Camon, ma szerokość 12mm. Tak wygląda bez kota:


Jak widać na pierwszym zdjęciu, obróżka jest z gumką przy zapięciu. Ale ta gumka rozciąga się tak ciężko, że obróżkę można by używać nawet do prowadzenia na smyczy ;).

Niby taka prosta, a (przynajmniej moim zdaniem) fajnie wygląda na kocie.
Na modelce:


Na zdjęciach niżej (i na pierwszym w poście) je przysmaczki PlanetPet z kaczką dla psów. Miałam je wszystkie pokroić, ale kota chyba polubiła jedzenie takich dużych ;).


Tutaj już bez przysmaczka :).


A na koniec kilka kwiatków.

13 komentarzy:

  1. Lu to w każdej obróżce do pyszczka :D Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna obróżka, ładnie w niej Lu ^^ No to Ci się tych obróżek uzbiera:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thx :) już się uzbierało "troszkę" ;) ale obróżek nigdy nie za dużo ;)

      Usuń
  3. Super obróżka :) Zieleń jest świetnym kolorkiem na letni sezon!
    Mój kocur obecnie nosi srebrną obróżkę, aczkolwiek chciałabym zebrać dla niego troszkę większą kolekcję "naszyjników" i cały czas rozglądam się za nowymi, a już najlepiej takimi z dzwoneczkiem- Saluś je uwielbia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej chyba te dzwoneczki są obojętne, ale jak Lu ma obróżkę z dzwoneczkiem to co chwilę ktoś mi narzeka że to przeszkadza ;). Kiedyś nawet usłyszałam od jednej ciotki że męczę biednego kotka i ona przez to ogłuchnie ;).

      Przy czarnym kocie fajnie jest z obróżkami, wszystkie kolory będą mu pasować :). U mojej to białej, czarnej ani brązowej nie założę, bo za bardzo się zlewa z futerkiem, zielona na tle trawy też jakaś taka mało widoczna przez to kocie szylkretowe futerko.
      Najlepiej regularnie zaglądać do sklepów zoologicznych. Zwykle nie ma nic oprócz zwykłych obróżek skórzanych, taśmowych z chaby i elastycznych z trixie, ale czasem można trafić na coś ciekawego :). Ja jak coś wypatrzę to zwykle od razu kupuję, bo okazja może się nie powtórzyć. Ludzie wykupią i już takich samych nie zamówią, tylko jakieś inne, dziwne albo brzydkie ;).

      Usuń
  4. Lu przeslicznie wyglada w tej obrozce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Lu w zieleni :) I jak ze smakiem wcina przysmaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kota dziękuje za komplementy :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześlicznie Lu w obroży. Serdecznie Pozdrawiam! I mam nadzieje że twój blog będzie się dalej rozwijał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oby się dalej rozwijał w takim tempie :)
      Miło mi że zagląda tu coraz więcej osób :)

      Usuń
  8. Witam. Zamówiłam Mojemu Kotu ostatnio adresówkę problem w tym ze on gryzie wszystko co ma na szyi obrożę, muchy itp proszę doradź mi jak go tego oduczyć zależny mi na tym aby te adresówkę jednak zawsze miał. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Załóż mu obróżkę której nie zniszczy (parcianą, zapinaną na metalową klamerkę). Niektóre koty po prostu lubią gryźć obrożę, nie zawsze przyczyną gryzienia jest to że im przeszkadza. Ewentualnie jeśli jest bardzo źle z gryzieniem i np. kotu się często zaklinowuje szczęka w obrożce, to można zawiesić adresówkę na łańcuszku (takim jak zaciskowy dla małych psów, ale nie może się on zaciskać! najłatwiej kupić taki psi łańcuszek, obciąć na odpowiednią długość i zapiąć końce malutkim karabińczykiem). Łańcuszka kot nie pogryzie, niestety nie można go używać na zewnątrz w zimie.

      Usuń