czwartek, 22 maja 2014

Żywienie kociąt, opieka nad porzuconym kociakiem

W tym poście znajdziecie odpowiedź na pytania - czym karmić znalezione kilkudniowe kocię, jak potrzeby żywieniowe kociąt różnią się od potrzeb dorosłych kotów, czy kociątko powinno jeść karmę "junior", kiedy zacząć wprowadzać mokrą i suchą karmę oraz czy kot powinien pić mleko.


Zacznę od początku, czyli kociego noworodka.

Czasem zdarza się, że matka kociąt umrze albo znajdziemy kocie maluchy. Wtedy ważne jest zapewnienie im:
- ciepła
- odpowiedniego pokarmu
- masowania brzuszka
- bliskości człowieka


Jako legowisko kocich maluszków świetnie sprawdzi się tekturowe pudełko z wyższymi brzegami, wyłożone miękkim kocykiem. Do legowiska włóż termofor albo butelkę z ciepłą wodą owiniętą ręcznikiem.

Kocie maluchy do conajmniej 6 tygodnia życia powinny pić preparat mlekozastepczy - specjalny dla kociąt lub taki dla ludzkich dzieci. Kocięta do 3 tyg. należy karmić co 2-3 godziny, w nocy ewentualnie co 4. Później stopniowo coraz rzadziej, aż do 5-6 razy dziennie w wieku 6 tyg.

Po każdym posiłku należy przez kilka minut masować kotkowi brzuszek, ponieważ jeśli tego nie zrobimy kociak będzie mieć problemy z trawieniem i wypróżnianiem, co może nawet doprowadzić do śmierci.

Dla malucha ważny jest kontakt z matką, a jeśli jej nie ma - z człowiekiem. Noś kociątko na rękach, kiedy siedzisz kładź je na kolanach, głaszcz je i mów do niego.

A mleko krowie?


Wbrew powszechnej opinii koty nie powinny pić krowiego mleka. Koci maluch na nim nie przeżyje, a starszy kot ma problemy z trawieniem laktozy. Przez to podawanie mleka może się skończyć biegunką.


Zamiast tego zapewnij kotu dostęp do świeżej wody. Aby zachęcić kota do częstszego picia można kupić mu tzw. "fontannę", poustawiać miski w różnych miejscach i dobrać odpowiednie miski. Większość kotów lubi duże miski, najlepsze są ceramiczne.


Kiedy kociak ma już 6 tygodni można zacząć wprowadzać mu mokrą karmę. Na początek najlepiej zacząć od dobrej jakości mielonki lub pasztetu z dobrej jakości mięsa i prostym składem. Np. Catz Finefood jagnięcina z królikiem albo dziczyzną, GranataPet czarniak z indykiem.
Powoli wprowadzaj nowe smaki karmy. Przy zbyt szybkim kociak będzie mieć problemy żołądkowe.

W wieku ok. 3 msc. kociątko może już jeść suchą karmę. Jako pierwsza sucha karma dobry jest Applaws kitten - ma malutkie chrupki, można je rozmoczyć w wodzie.
W tym wieku kociak może już jeść pozostałe mokre karmy z listy polecanych.

Kociak 6 tyg. powinien jeść co najmniej 5 razy dziennie. Od 3 msc 4 razy, a powyżej 7msc 3 razy dziennie, i tak właściwie do końca życia.


Czy kociak ma inne potrzeby żywieniowe od dorosłego kota?

Tak, ale niewiele się one różnią. Kociak potrzebuje więcej wapnia i fosforu, tauryny i tłuszczu. Jednak dobrej jakości karma zawiera wystarczająco dużo tych skladników, aby maluch nie miał żadnych niedoborów. Karmy "kitten" występują zwykle w liniach karm niskiej jakości, to po prostu chwyt marketingowy. Wyjątkiem jest Applaws, który ma też chrupki "kitten". Jednak nie różnią się one od "adult" składem, jedynie wielkością.
Aby zwiększyć w diecie kociaka ilość tłuszczu jedną z karm mokrych lub uzupełnieniem suchej karmy może być jakaś tłustsza puszka, np. CFF śledź z krabami, Power of Nature, Herrmanns Menu.

18 komentarzy:

  1. Hej!

    Mam pytanie, poniewaz boje sie, ze moje kociaki jedza troche za duzo i staram sie to troche zoptymalizowac. Chce zmieniejszyc im racje, ale czy jesli beda jesc dziennie trzy posiliki: 50g Animonda Carny + 10g Applaws kitten + 10g Applaws kitten, to im to wystarczy i nie beda glodne? Ile bym nie nasypala, tyle wciagna... Zwlaszcza suche :/ Chcialabym to jakos kontrolowac, ale one nie potrafia sobie porcjowac chrupek - wszystko na raz!

    Maja ok 3 miesiecy i waza troche ponad 1 kg.

    Z gory dziekuje za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3msc maluszkom nie trzeba ograniczać jedzenia, nawet jeśli wyglądają nieco za grubo. Są za młode na odchudzanie, niech jedzą ile chcą.

      Usuń
    2. Uff to się nie martwię, że małe kocię wyżera wszystko w sekundę i zaraz piszczy, że głodne ... chociaż brzuszek okrągły jak piłeczka ;)

      Usuń
    3. Kociak zanim do ciebie trafił był prawidłowo odżywiany? Zwykle koty zaraz po adopcji jedzą więcej niż potrzebuje zdrowy kot w ich wieku i wadze, ale prawie zawsze w ciągu kilku tygodni się to normuje i kot zaczyna mniej jeść. U kotów bardzo zaniedbanych i wygłodzonych zdarza się leptynooporność, wtedy kot nawet po powrocie do dobrej formy będzie się rzucał na jedzenie. Kot z leptynoopornością nigdy się nie najada, je tyle ile tylko może, a jeśli coś zostanie to wymiotuje z przejedzenia i dojada resztki. Takiemu kotu trzeba ograniczać jedzenie, natomiast zdrowym mrukom nic się nie stanie jak na początku będą jadły troszkę więcej niż normalnie :)

      Usuń
    4. Myślę, że tak ... Był przy mamie i zaczynał z rodzeństwem jeść coś innego. Na pewno nie był wygłodzony ;)
      Daję mu teraz częściej ale mniej.
      Po prostu jak ktoś się pojawia w kuchni to dla niego znak, że powinien domagać się jedzenia przeraźliwym miauczeniem ...

      Usuń
  2. ja kiedyś znalazłam kociaki no ale z kocicą ale kocica nie miała mleka a kociaki miały 2 tygodnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i przeżyły 2 tyg z kotką, która nie miała mleka?...

      Usuń
  3. Hej, mam problem i nadzieje na twoją pomoc :) otóż dziś znalazłam małego kociaka, z innych artykułów wstępnie oszacowalam jego wiek na jakies 4-5 tyg. Nie mam pojęcia, co dalej. Oczywiście, kotek zostaje ze mną. Mamy już umówiona wizytę u weta, ale nie wiem, co z nim zrobić. Nie chce jeść, załatwia się wszędzie gdzie popadnie... Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pomocny artykuł i w ogóle strona! Tylko proszę, napisz coś koniecznie o dziennych porcjach. Za chwilę będę miała 3-miesięcznego kociaka, zgodnie z Twoją radą chcę kupić Catz Finefood i Applaws Kitten, ale nie mam pojęcia, ile taki maluch tego potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam:) dziękuję za artykuł, co prawda chyba za sprawą mojego instynktu kociarzyńskiego wiele z podanych rad wprowadziłam przed jego przeczytaniem:) Moja Koteczka ma 6,5 tygodnia, mam ją od 3 dni (mam już 3 letnią kotkę, którą zabrałam z domu tymczasowego w 3 m.ż.więc nie miałam doświadczeń z tak malutkim kotkiem) i niestety ale dopiero drugiego dnia zorientowałam się (po lekturze różnych artykułów dotyczących karmienia) że moja pociecha za szybko do mnie trafiła. No ale czasu nie cofnę, a te parę dni dostarczyło mi pewnych doświadczeń dlatego chciałabym podzielić się z Wami naszą historią:)
    1. Karmienie - dzień przed adopcją udałam się do zoologicznego i kupiłam kilka saszetek dosyć drogiej karmy mokrej (różne firmy) oraz Royal Canin dla kociąt (sucha).
    - saszetka Natures menu Chicken Kitten (ok 4 zł) - zjadała bardzo chętnie, ale ograniczałam (z ciężkim sercem - taką kruszynkę karmiłabym cały czas) i dawałam po 2 łyżeczki co 2 godziny lub kiedy podchodziła do pustej miseczki i miałczała - zero efektów ubocznych, kupka zwarta, Kotka zadowolona:) Otwartą saszetkę trzymałam w lodówce ale przed podaniem podgrzewałam do temperatury pokojowej (ok 2 sek w mikrofalówce lub dodając troszkę wrzątku)
    - następnego dnia otworzyłam Royal Canin dla kociąt mokre- Kotka zjadła dosyć chętnie ale ostatecznie dostała biegunki i wymiotów (być może wymioty były spowodowane tym, że za dużo zjadła ponieważ karma była praktycznie nie strawiona...)
    - jako dodatek podawałam kotce twarożek naturalny zjadała chętnie chociaż na początku tylko z palca. Niestety dziś rano na pusty żołądek zamiast karmy mokrej (bałam się podać Royala, a ta Natures: menu się skończyła - dziś dokupiłam 3 saszetki i na półce widać było, że są braki więc karma cieszy się popularnością) podałam jej twarożek i dosłownie po 5 minutach dostała biegunki,
    - gotowane na twardo żółtko jaja kurzego - spróbowała, nie smakowało,
    - Royal Canin sucha karma dla kociąt - nie potrafi jej pogryźć, 2 chrupki rozgryzła ale upadły na ziemię i już nie ruszała. Chrupki zalewam wrzątkiem, bardzo malutką ilość ok 8 chrupek 1 łyżeczką wrzątku żeby namiękły ale nie były brejowate w końcu musi nauczyć się troszeczkę gryźć. Je chociaż zawsze coś zostawia.
    - teraz przyznam się do strasznej rzeczy, którą świadomie robiłam - karmiłam ją krowim mlekiem... rozcieńczonym co prawda przegotowaną wodą w proporcjach 2:1 ale jednak... nie polecam, odradzam a wręcz przestrzegam!!! nie ryzykujcie! KOT MLEKA KROWIEGO NIE MOŻE PIĆ CHOĆBY NAWET NIE MIAŁ PIĆ NIC naprawdę lepiej zainwestować 5 zl w Whiskasa dostępnego w hipermarkecie niż potraktować Kotka krowim mlekiem:( Biegunka i to z krwią... Koteczkę po każdej kupce podcieram zwilżonym wacikiem i wtedy właśnie dostrzegłam, że dopajając Kotkę robiłam jej większą krzywdę - próbowałam wodą ale nie chciała nawet spróbować.
    - mleko dla kotów Whiskas - kupione następnego dnia, gęste, lekko brązowe, słodkie mleczko smakuje wyśmienicie. Kotka upomina się ale dostaje tylko po przebudzeniu (3-4 razy dziennie po pół kieliszka z przegotowaną wodą żeby było cieplejsze). Mleczko podaję zakraplaczem do oczu (dostępny w każdej aptece za 3 zł) który codziennie wyparzam we wrzątku. Mleczko trzeba trzymać w lodówce, ale nie można podawać zimnego:) Po każdym karmieniu mleczkiem noszę Kotkę w pozycji pionowej opartą na mojej klatce piersiowej, lekko podskakuję i poklepuję jej plecki (bardzo delikatnie) tak żeby jej się odbiło. Trwa to około minuty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CD: Koteczka ma problem z gryzieniem - gryzie podczas zabawy, jeśli macie podobny problem polecam zakup gryzaczka dla niemowląt lub gumowej zabawki (ja mam rybkę dla psów). Podstawiam taką rybkę pod pyszczek za każdym razem gdy Kotka się zapomni:)
      Obcięłam jej pazurki podczas miziania - była bardzo grzeczna, ale jeśli macie problem polecam masowanie łapek przez kilka dni przed planowanym manicurem tak żeby kotek się przyzwyczaił. Teraz troszkę żałuję ponieważ Kotka ma problem ze wskakiwaniem na meble i często spada z wielkim hukiem na ziemię:( mam kilka nożyczek ale każde poza tymi (link) miażdżą pazurki lub je rozdwajają więc naprawdę gorąco polecam zakup właśnie tych: https://zwierzowisko.pl/products/1657-muscat-nozyczki-do-pazurow-male.
      Termofor do pojemniczka w którym kotek śpi to idealny sposób na pozbycie się koteczka z kolan. Moja zasypiała tylko na rękach, ale po zastosowaniu termoforu kiedy tylko ma ochotę, a ja jestem zajęta grzecznie wędruje do swojego legowiska i smacznie śpi.
      Najlepsza zabawka - wędka! Za jej pomocą nauczyłam kotkę już na 3 dzień aportowania:) Kotek jest zachwycony, początkowo była nieufna ale po 3-4 próbach w końcu załapała o co chodzi:) teraz co jakiś czas przynosi "zdobycz" do mnie za co dostaje na razie tylko pochwałę i głasknięcie ale jest tak dumna, że aż skacze z radości:) jestem pewna, że wędka jest kluczem do nauki aportowania - moja starsza kotka miała do zabawy tylko wędkę (taką z pluszową myszką), którą odziedziczyłam już bez kijka i właśnie tą myszkę aportowała - teraz aportuje prawie wszystko, a najbardziej lubi tampony (tak - te które kobiety stosują podczas okresu:P). Moja wędka wygląda jak pejcz ale za jakiś czas ją zmodyfikuję właśnie przyczepiając do sznureczka pluszową myszkę z kocimiętką, którą odczepię kiedy zauważę, że Kotka zrozumiała o co chodzi i będę już używać tylko samej myszki. Pozdrawiam wszystkie świeżo upieczone Kocie Mamy:)

      Usuń
    2. To bardzo nieodpowiedzialne przygarnąć zwierzę (żyjące ok 15-25 lat) nie mając na jego temat podstawowej wiedzy :/. Bo to, że 6tyg maluch jest za młody na odstawienie od matki to jest podstawowa wiedza.
      Drogie nie znaczy dobrej jakości. RC to przereklamowane gówno, karmy podobnej jakości są w każdym markecie. Natures Menu jest lepsza, ale to karma uzupełniająca, jeśli będzie podstawą diety kot będzie miał niedobory. Żadne produkty mleczne nie są kotu potrzebne (ewentualnie jeśli to kociak bez matki, to mleko zastępcze). Te z laktozą są szkodliwe i zwykle wywołują biegunkę, te bez laktozy to tylko przysmak i nie powinny zaszkodzić, ale nie są zdrowe.
      Też miałam takie nożyczki, niestety je zepsułam i teraz szukam gdzie by kupić, bo te z trixie są dużo gorsze, ciężko nimi obciąć pazurek, za to łatwo połamać/zmiażdżyć.

      Usuń
  6. Witam
    Mam 4 msc kotkę i dostałam od weterynarza próbkę karmy dla kociąt Szwedzka firma Husse Kattunge proszę czy mogłabyś zerknąć na skład? W składzie ma popiół i już mnie zmroziło, ale kicia rzuca się na nią jak na jakiś przysmak. Czy to jest dobra karma

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,
    Jestem pod ogromnym wrażeniem bloga!, strasznie się cieszę że go znalazłam ponieważ mam od niedawna małego kociaka w domu:) Kupując karmę dla łobuza (jest małym diablątkiem;)) starałam się czerpać z listy karm, jakie Pani przedstawiła na blogu, ale nadal nie jestem pewna czy takie połączenie jakie wybrałam jest dla niego dobre. Kotek ma prawie cztery miesiące i waży troszkę ponad 2 kilogramy, bardzo szybko rośnie i jest całkiem duży chociaż wydaje mi się jednak takim szczuplakiem i nie wiem czy nie powinien jeść więcej. Kupiliśmy suchą kartę Porta 21, ale nie ten smak który Pani polecała tylko Feline Finest, i kotek ma do niej stały dostęp przez cały dzień. Dwa razy dziennie dostaje mokrą karmę animonda carny kitten, w porcjach po około 30-40 gram czasem więcej jeśli widzę że ma jeszcze ochotę. Po przeczytaniu wpisu postaram się teraz dodawać trochę wody do mokrej karmy, bo rzeczywiście nie pije jej jakoś bardzo chętnie. Czy takie połączenie karm jest ok? Dodam, że kotek ma atomową wręcz energię:) Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź i pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pomocny blog :) Mam tylko pytanko, nie mogę się zdecydować nad Applaws Kitten dla 4 miesięcznej kotki a Orijen Cat and Kitten. W składzie Applaws jest mniej tauryny i tylko kurczak z dodatkiem oleju oraz mączka z kurczaka? Nie brzmi ciekawie... za to w Orijenie są różne rodzaje mięsa i ryb, ale jest napisane, że świeże i nie wiem jak to się ma do faktycznej wartości. Którą karmę z tych dwóch wybrać?

    OdpowiedzUsuń
  9. co mam zrobic,gdy 3 miesieczna kicie nie je karm dla kociat a za to chetnie chleb z pasztetowa?martwie sie o brak witamin no i chudzinka z niej.jak mam zachecic do kociej karmy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Ci za tego bloga <3
    Mam właśnie porzuconą dwumiesięcznicę czarną :D I szukam dla niej odpowiedniego mleka oraz karm.

    OdpowiedzUsuń