środa, 21 maja 2014

Co można opisać w "tresurze w praktyce"?

Na pewno napiszę o używaniu drapaka. Myślałam też o przyzwyczajaniu kota do transportowania w transporterku. Ale to trochę mało.
Nie wiem czy to się nadaje, ale wpadłam na pomysł żeby opisać jak przyzwyczajać kota do dotykania różnych części kota - żeby np. kot pozwalał wziąć swoją łapkę, otworzyć pyszczek, zaglądnąć do uszu. Tylko ... jak to nazwać?
Co jeszcze może znaleźć się w tym dziale? Macie jakieś pomysły? Czy może już nic więcej tam się nie nadaje?

12 komentarzy:

  1. Wszystko co zawarłaś w tym poście to świetny pomysł, żeby to opisać! Wg mnie molgabyś jeszcze stworzyc nowy post i napisac w nim czym karmisz swojego kociaka, w jakich ilosciach jak czesto itd.. , jak spedza Twoj kot czas w domu, co najbardziej lubi robic, jakie mialas z nim problemy (weterynaryjne), itd.. Mysle, ze to sie przyda nie jednemu wlascicielowi tych czworonogow! :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planowałam z okazji umownych 3 urodzinek Ló opisać skąd się u mnie wzięła, co lubi a czego nie lubi i coś ogólnie o naszych relacjach :). Potem coś napisze o jej diecie i upodobaniach jedzeniowych, tylko jeszcze chcę sprawdzić jak zareaguje na pewne puszki, bo mam do wypróbowania.
      A problemów weterynaryjnych od ok. miesiaca po adopcji do teraz nie było ;) (tylko takie małe ... hmm... incydenty? ;)) ale dokładniej o jej zdrowiu to napisze w tym poście z jej historią.

      Usuń
    2. Napisz o wszystkim co Ci tylko przyjdzie do glowy bo na prawde to sa swietne pomysly! mnie np jeszcze interesuje czy Twoj kot nosi obroze na codzien w domu itd? jak na nia zareagowal pierwszy raz? Zauwazylam ze nie sciagasz mu obrozy jak idziecie na spacer tylko dodatkowo zakladasz szelki? Widze ze Twojemu kociakowi to nie przeszkadza ale jak bylo na poczatku? ;)

      Usuń
    3. Tak, nosi obrożę z adresówka cały czas, tylko do jedzenia mokrego ściągam bo się adresówka brudzi. Wstyd się przyznać, ale kilka razy uciekła, np. kiedy goście wchodzili i nie zdążyłam powiedzieć że ona nie wychodzi, innym razem uciekła przez okno na parterze (z pokoju do którego b. rzadko wchodzi).
      Teraz całkowicie ignoruje obróżkę i różne zawieszki. Na początku miała obrożę elastyczną bez adresówki i jej nie przeszkadzała, po prostu założyłam i cieszyłam się że kot wygląda tak "domowo" ;). Później jak przyczepiłam adresówkę i zakładałam obroże nieelastyczne, ale luźniejsze zaczęła gryźć adresówkę i zapięcie w obroży. Przez pewien czas nawet przez to nosiła adresówkę na łańcuszku (nie zaciskowym oczywiście). Potem zakładałam jej tylko plecione obróżki, lekkie i bez zapięcia, i małą adresówkę (w poście o akcesoriach spacerowych jest zdjęcie). Wtedy przestała gryźć, ale w międzyczasie załatwiła niejedną obróżkę. Teraz nosi różne, prawie wcale nie gryzie zapięć. Adresówki ma lekkie, plastikowe grawerowane i jej takie nie przeszkadzają. Obroża jest cały czas, więc Lu traktuje ją jako coś naturalnego. Z szelkami też nie ma problemu, wszelkie typy toleruje. Odnoszę wrażenie że mogłabym ją wyprowadzać nawet w kantarku ;D.

      Usuń
    4. Chodziło mi o to zdjęcie:
      http://images62.fotosik.pl/664/4248e3f91c7fcda5gen.jpg

      Usuń
  2. Ja chętnie poczytam o tym jak kota przyzwyczaić do dotykania różnych części ciała - jak wyczyścić uszy, oczy, jak sprawić żeby obcinanie pazurków szło gładko i kotek sam łapkę podawał ;) To samo z czesaniem - przysmaki i karmienie nimi w trakcie u nas się sprawdza, ale może da się tak kota nauczyć żeby po prostu to lubił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pazurkach już pisałam. Trzeba to po prostu systematycznie ćwiczyć, żeby podczas obcinania kot był zadowolony. W niedzielę obcinała. Lósiakowi pazurki. Nie używałam przysmaczków, nagrodą była możliwość leżenia na otwartym laptopie (zwykle jej nie pozwalam). Wcześniej nagrodą była zabawa ulubionym sznurkiem. Kota przy obcinaniu wprawdzie sama łapek nie podaje, ale nie wyrywa się i nie płacze. Jak za krótko ciachnę to trochę mamroli ale nie obraża się ;). Zanim do tego doszłyśmy duużo przysmaczków zjadła.

      Usuń
  3. Asiu ja chetnie poczytam o tym jak mozna nauczyc kota poszczegolnych sztuczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kolumnie po lewej są na razie opisy do 15, postaram się więcej zrobić ale jakoś chęci brak ;). Jakie Cię interesują?

      Usuń
  4. Asiu np popros i siad.To na poczatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siad:
      http://jakwytresowackota.blogspot.com/2014/01/sztuczka-siad.html
      jakie poproś? bo to można różnie rozumieć :)

      Usuń
  5. Mam pierwszego kota. Jest z nami od malenkiego mial jakies 5 tyg. jak do nas trafil. Od poczatku zagladam do jego pyszczka, glaskanie i ogladanie brzucha, lapek, pazurkow (lacznie z obcinaniem), nie wspone o kapieli. Zniczym nie robi problemu. Moim zdaniem kota jak i inne zwierzaki z takimi rzeczami trzeba oswajac od malego i nie raz na jakis czas. Pazurki, lapki, uszy i inne czesci kota dotykam kiedy tylko przyjdzie do mnie. Podczas glaskani, drapania i miziania.

    OdpowiedzUsuń