piątek, 18 kwietnia 2014

Sztuczka "Czołgaj się"

To jedna z trudniejszych sztuczek. Wymaga dużo chęci ze strony właściciela i dobrych relacji z kotem.

Przed nauką czołgania kot musi dobrze znać komendę "na miejsce".

Weź do ręki ulubione przysmaczki twojego kota. Rękę z przysmaczkami połóż na podłodze, a drugą na grzbiecie kota, nad przednimi łapkami. Zacznij od "położenia" kota - weź obydwie przednie łapki i połóż na podłodze. Kiedy kot zbliży pyszczek do ręki z jedzeniem dawaj mu przysmaczki. Drugą ręką delikatnie przytrzymuj go przy podłodze i pomagaj się poruszać do przodu. Przesuwaj rękę z jedzeniem i zachęcaj kota do podążania za nią nagradzając każdy postęp, dalsze wyciągniecie głowy.

Dla kota czołganie się nie jest łatwym zadaniem, kot musi się tego dopiero nauczyć, i od ciebie zależy czy będzie chciał. Nie zniechęcaj się brakiem efektów - ja na nie czekałam ponad dwa tygodnie, a ćwiczyłyśmy codziennie, nawet kilka razy. Przez ten czas większość sesji treningowych polegała na tym, że ciągnęłam Lu po podłodze, a ona tylko czasem pomachała łapkami ;). Wyglądało to tak, jakby nie było nawet najmniejszego postępu. Ale pewnego razu nagle nastąpił przełom, i kota bez żadnej pomocy czołgała się tak szybko, że ledwo nadążałam. Znalazła wtedy optymalny dla siebie sposób takiego poruszania i wtedy ta trudna sztuczka stała się dla niej wręcz za łatwa jak na nagrody które za nią dostawała.

Wiem, że tym razem opis nie jest taki prosty i czytelny, jak przy innych sztuczkach. Jednak trudno ogólnie opisać proces nauki komend, których każdy kot uczy się inaczej. Najważniejsze jest dobre zrozumienie swojego pupila.

Powodzenia :)

4 komentarze:

  1. Mam takie pytanie. Czy można podawać kotu przysmaki dla psów? Mój kotek z chęcią je zjada, ale czy to mu nic nie zaszkodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, jakie przysmaki ;). Są przysmaczki dla kotów, które się dla kotów w ogóle nie nadają, a są i psie, które są dla kota świetne. Podaj skład i nazwę.

      Usuń
  2. Są to takie kostki firmy MACED, mix mięsnych przysmaków, psie przysmaki. Skład: Produkty pochodzenia zwierzęcego, roślinnego, minerały, algi.
    Składniki analityczne: białko surowe 15%, tłuszcz surowy 3.5%, włókno surowe 2,8%, materia nieograniczona 3%, wilgotność 16%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Produkty poch. zwierzęcego" to ładniejsza nazwa na odpady zwierzęce, czyli wszystko to, co kiedyś było zwierzątkiem i nie nadaje się w żadne sposób do zjedzenia czy wykorzystania przez ludzi. Czyli: lis zeskrobany z drogi, rogi, kopyta, pióra, guzy nowotworowe i inne takie ze zwierząt hodowanych na mięso, kotki i pieski uśpione w schroniskach, i jeszcze trochę innych "pyszności". Karma, której głównym składnikiem są właśnie "prod. zwierzęce" nie tylko nie zawiera potrzebnych kotu dobrze przyswajalnych białek i tłuszczy (białko z odpadów może być nawet całkowicie nieprzyswajalne!), nie mówiąc już o witaminach, minerałach i taurynie, zawiera za to szkodliwe substancje. Po miesiącu jedzenia tego może i po kocie aż tak nie widać szkodliwego wpływu takiej diety, ale stopniowo wyniszcza ona organizm i kiedy już coś widać, jest za późno.
      Takie przysmaczki nie nadają się ani dla kota, ani psa. Jeśli oprócz tych smaczków kot je dobrej jakości karmę, to nie ma jeszcze tragedii, byleby tylko nie jadł ich za dużo. Można nabyć kilka innych rodzajów przysmaczków i dawać na przemian, wtedy dzienna ilość tych kostek się zmniejszy przy takiej samej ilości nagródek. Przysmaczki nie muszą być kupione, może to być wysuszone w piekarniku mięso, albo niewysuszone (surowe lub lekko obgotowane), tylko takie niewysuszone trzeba szybko zużyć. Oczywiście można używać i tych kupionych, i tych "handmejd".

      Usuń