niedziela, 5 stycznia 2014

Sztuczka "Siad"

To bardzo łatwa sztuczka, świetna na początek.


Zanim futrzak zacznie się uczyć, powinien znać dźwięk nagradzający (o tym pisałam w poprzednim poście).

Nie trenuj z kotem za długo, 5-10 minut raz dziennie w zupełności wystarczy. Zbyt długie "sesje treningowe" sprawiają, ze zwierzak się znudzi, zniechęci i sztuczki nie będą mu sprawiać przyjemności.

Bierzemy do reki przysmaczek i przesuwamy rękę z nim nad stojącym kotem. Trzeba to tak zrobić, żeby kot musiał się troszkę cofnąć, wtedy najczęściej siada. Jeśli nie usiadł możecie ćwiczyć przy ścianie, czasem pomaga. Natomiast kiedy kot usiądzie, albo chociaż obniży zadek radośnie go pochwal i daj 3-4 przysmaczki. Powtórz to jeszcze kilka razy, dając kotu 1-2 przysmaczki za każde poprawne wykonanie albo chociaż przybliżenie się do celu.
Następnego dnia powtórz sztuczkę 4-5 razy, a potem wykonaj taki sam ruch ręką, ale już bez przysmaczka. Jeśli się nie uda, nie przejmuj się - przecież to ma być zabawa. Powtórz jeszcze parę razy z przysmaczkiem i dopiero wtedy bez. Gdy kotu zrozumie i usiądzie na sam gest pochwal go i daj mu więcej przysmaczków.

Jeśli chcesz, możesz nauczyć kota siadania na samo słowo, bez gestu. Po 4-5 sesjach treningowych kot powinien w miarę dobrze opanować siadanie na sam gest. Wtedy do gestu dodaj komendę głosową - np. "siad". Wypowiadaj to słowo równocześnie z gestem, nie wcześniej ani nie później. Może to potrwać nieco dłużej, niż nauka reagowania na gest, wiec spróbuj z samym słowem dopiero po 3-4 dniach ćwiczenia ze słowem i gestem równocześnie. Tak jak wcześniej, na początku kilka razy powtórz to co kot już umie  - czyli gest - a potem sprawdź, czy siądzie na słowo "siad". Jeśli nie siądzie, poczekaj z tym dzień czy dwa. Koty uczą się w różnym tempie, ale im więcej sztuczek potrafią, tym szybciej opanowują następne, wiec - cierpliwości.

Powodzenia :). W następnym wpisie o sztuczce "piesek preriowy".

31 komentarzy:

  1. Właśnie tego staram się nauczyć moje kocisko. :) Mam to utrudnione, bo nie może jeść smakołyków (grubas jest podczas odchudzania), dlatego mogę trenować tylko na suchą karmę, zamiast posiłku.
    Nie siada na komendę, ale jak stoję nad nią z karmą i wystawioną ręką to wie, że ma usiąść, a to już coś. Musimy to powtarzać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas odchudzania też można dawać przysmaczki, byleby tylko były z samego mięsa, bez "chemii" i wypełniaczy ziemniakowo-zbożowych. Wystarczy trochę zmniejszyć porcje chrupek.

      Jeśli kot dostaje tylko jeden rodzaj nagrody, to szybko jej się znudzi taka nauka. Nie będzie mieć motywacji, bo po co się starać skoro wiadomo co dostanie? A jak jej się te chrupki przejedzą to już w ogóle nie będzie mieć żadnego powodu żeby coś robić na komendę :)

      Taki efekt to już całkiem dobrze naumiana sztuczka :). A czy kotka usiadła by, gdybyś nie miała w ręce karmy, a nagrodziła ją powiedzmy mało pachnącym przysmaczkiem znienacka wyciągniętym z kieszeni?

      Usuń
  2. a czy mogłabyś zrobić posta, w którym będzie kolejność w jakiej najlepiej uczyć kota sztuczek? Żeby przechodził z tych prostych do trudniejszych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie nie wiem czy mam tresować dwa koty czy jednego (mam dwa koty Maks-5 lat, Śnieżka-2 lata) Maks słucha mnie i wie co oznacza zejdź, ale szybko się denerwuje bardzo szybko, a Śnieżka nie zalicza się do kotów słuchających i reagujących na cokolwiek, ale nigdy nawet nie wiem jak bym ją denerwowała nie gryzie mnie i jest chętna do współpracy. Co robić? Szkoda że tak późno znalazłam twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy kot jest do wytresowania. Zacznij najpierw ze Śnieżką, może jak Maks zobaczy co ona robi zacznie po niej papugować? Wiele kotów tak robi, szczególnoe jak widzi że drugi kot dostaje za to przysmaczki. Ucz jednej sztuczki Śnieżki, potem spróbuj nauczyć jej Maksa. Nie denerwuj się przy Maksie, bo on sam ma słabe nerwy. Po jakimś czasie, oba się przyzwyczają. :D

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje koty wychodzą na dwór i kiedy Śnieżka jest w domu a ja chcę z nią coś porobić to wychodzi na dwór a jak balkon jest zamknięty to stoi i miałczy i nie reaguje na nic nawet na różnorodne przysmaki (mięso chrupki sery )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwicz z nią przed posiłkiem, kiedy jest głodna.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja kotka dość łatwo uczy się tej sztuczki, robię to i z głosem i gestem, choć ona raczej na słowo reaguje.
    Dzięki tobie, będę mieć kotkę mądrzejszą od psa (moich rodziców, ja nie przepadam za psami, dlatego to nie mój pies).
    Bardzo mi tymi komendami pomożesz, bo oduczę kotkę wskakiwania na klatkę świnek.

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. czy przy nauce każdej jednej sztuczki uzywac klikera,bo juz się pogubiłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz bardzo dobre pomysły. Świetny blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy chcę dać przysmak mojemu kotu to on woli jeść z miski niż z ręki! Co mam robić? Czy możesz nakręcić jakiś filmik czy coś? Proszę!:>
    Ale i tak super ten cały blog:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzucaj mu przysmaki do miski/na podłogę.

      Usuń
  11. Albo wogóle nie chce mnie słuchać!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę! Mój kotek nie chce siadać, nawet się nie rusza tylko patrzy na mnie jak na głupka jak macham mu przed mordką przysmakiem.
    Co mam robić? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolniej przesuwaj ręką i użyj lepszego przysmaku.

      Usuń
  13. Moja kotka, jak tylko wyczuje, że mam przysmak - zaraz łapie mnie za rękę i próbuje wyciągnąć. Robi to delikatnie, bez pazurów, ale jest bardzo szybka. Nie wiem, jak mam skupić jej uwagę na poleceniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesuwaj rękę szybciej i użyj nieco mniej smacznego przysmaku.

      Usuń
  14. Mój kotek wprawdzie cieszy się już na "dobry dźwięk", czyli dźwięk poprzedzający nagrodę. Ale ćwiczymy to od rana w piątek i załapał mniej więcej w połowie soboty. Powtórzyłam z nim to kilka razy, żeby sobie utrwalił. Dzisiaj wieczór zaczęłam uczyć go sztuczki "siad". Czy to nie za wcześnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, każdy zwierzak inaczej się uczy.

      Usuń
  15. ja z tego bloga uczę psa a nie kota i jakoś pies też się nauczył sztuczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za pomocą tresury pozytywnej można uczyć różne zwierzęta, nie tylko koty

      Usuń
  16. Hej. Mam kota miesiąc w domu. Sam Muffin ma nie zpełna 4 ms. I tak się zastanawiam. Czy dobrze robię, już podejmując tresurę. Kot jest ufny i szybko się przyzwyczaił do otoczenia. Zaczęłam uczyć go sztuczki,,siad'' ale nie poprzedziłam tego uczeniem ,,dobrych dźwięków'' Nie wiem, czy nie popełniłam jakiegoś karygodnego błędu i czy kot będzie robił sztuczkę, bo wie, że dam mu przysmaczek, czy będzie to robił, bo załapie, że to przydatna umiejętność... Chyba nie do końca potrafię wyjaśnić mój problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydatna umiejętność? Przecież bez nauki sztuczek kot też będzie umiał siadać... Dla kota każda sztuczka to tylko zabawa i szansa na zjedzenie przysmaczków, a nie przydatna umiejętność.

      Usuń
  17. Hej!Już długo czytam twojego bloga.Jest świetny!Moja kocia przybłęda nie uczy się ze smaczkami bo nie mam ich w sklepie -.- ale gdy patrzy mi w oczy (ogółem zwraca uwagę) daję ręce jakbym chciała ją objąć i mówię siad,wtedy siada :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To niesamowite że kota da się nauczyć takich sztuczek, to raczej takie zwierzęta o niezależnej naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Do tresury kota, który jest pozbawiony ogonka i jest niewidomy jakieś cenne rady ???

    OdpowiedzUsuń