środa, 22 stycznia 2014

Sztuczka "Podaj łapę"

Chyba najpopularniejsza (obok "siad") sztuczka.


Na początku pisałam, że nie jest dobra jako pierwsza sztuczka. Nie jest dobra dlatego, że trudno kota nakłonić do dotknięcia ręki, i zwykle trzeba jakoś sprowokować go do odganiania się łapką. Takie początki tresury mogą zniechęcić kota do dalszej zabawy, a przecież najważniejsze, żeby kotu się podobało. Po kilku sztuczkach kot inaczej do tego podchodzi, bo wie, że dostaje nagrodę za to, co robi podczas ćwiczeń.

Najtrudniej w nauce tej komendy jest kota zachęcić do tego, żeby sam dotknął reki. Później już tylko utrwalamy to zachowanie. Można też przyzwyczaić kota do wzięcia jego łapki w dłoń i lekkiego poruszania nią, tak jakby się z nim witało.

Jest kilka sposobów nauki tej komendy. Opiszę ten, którym uczyłam Lu i moje poprzednie zwierzaki.

Zawsze kiedy kot podaje łapę powinien siedzieć, ewentualnie stać w pozycji "piesek preriowy" (patrz Sztuczka "Piesek preriowy" ). Kiedy kot stoi, zwykle nie chce podawać łapy.

Aby sprowokować kota do dotknięcia mojej ręki smyram ją dłużej po brodzie, dotykam jej nosa, ząbków. Większość kotów zareaguje na któreś z tych zachowań próbą odepchnięcia ręki za pomocą swojej łapki. Jeśli to "nie działa" na twojego kota, wymyśl coś innego. W momencie podniesienia łapki trzeba kliknąć i nagrodzić kota. Za pierwszym razem zdziwi się, bo nie będzie wiedział o co chodzi i za co został nagrodzony. Ale jeśli uda ci się jeszcze kilka razy nakłonić kota do podniesienia łapki, i za każdym razem dostanie kilka najlepszych przysmaczków, to najtrudniejszy krok za tobą. Teraz powtarzaj z kotem tą sztuczkę, a przed dotknięciem jego głowy (czy czymś innym, na co twój kot reaguje) pokazuj mu otwartą dłoń, jakbyś chciał się z nim przywitać. Dłoń musi być w odpowiedniej odległości, nie może być 2cm przed kotem, bo to za blisko, a już lepiej za daleko niż za blisko. No wiec tak: pokazujemy dłoń, za 2 sek. dotykamy kociej głowy, kot podnosi łapę, klik (albo pochwała) i przysmaczek. Po wielu powtórzeniach kot powinien podnosić łapę na sam widok ręki. Kiedy i to już sobie utrwali, nagradzaj go tylko za dotknięcie ręki, a nie za samo podniesienie łapy. Później możesz też wymagać od kota dotknięcia środkowej części dłoni, albo nauczyć go pozwalać sobie "uścisnąć dłoń". W tym celu w drugiej ręce przygotuj sobie kilka przysmaczków. Kiedy kot poda łapę delikatnie złap ją palcami i od razu zacznij dawać kotu po jednym przysmaczku, do czasu aż puścisz jego rączkę. Koty nie lubią, kiedy dotyka się ich łapki, ale jeśli swojego przekupisz, to jakoś wytrzyma, a nawet to polubi ;). Później podczas trzymania łapki delikatnie nią poruszaj. Jeżeli i do tego się przyzwyczai, dawaj mu nagródki w większych odstępach czasowych, a po puszczeniu jego łapki daj mu 2-3 dodatkowe. Stopniowo przyzwyczajaj go do tego, że nagrodę dostanie dopiero po skończeniu sztuczki.

8 komentarzy:

  1. na pewno spróbujemy z moim Budzikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia :)
      Fajne imię, takie oryginalne.

      Usuń
  2. Kot mojej babci był nauczony tylko tej jednej sztuczki i poszło mu bardzo szybko, uroczo się patrzy jak sam podchodzi i daje łapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! dzięki. Przyda się dla Stefana ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może mi się uda z Pitufiną , tylko że ona zazwyczaj ucieka ...Ale może, może :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zniechcęcić kota od dalszej zabawy???

    OdpowiedzUsuń
  6. Zniechcęcić kota od dalszej zabawy???

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja swojego psa i kota uczyłam tak, że chowałam w zamkniętej dłoni jakieś jedzenie i trzymałam przed zwierzakiem. Sierściuch próbował wyjąć smakołyk i dotykał ją łapą, a w tym momencie szybko mu je dawałam. Myślę, że to metoda bardziej "pozytywna" i nie stresuje zwierzaka w żaden sposób.

    OdpowiedzUsuń