niedziela, 12 stycznia 2014

Jaką kuwetę wybrać?

Obecnie mamy do wyboru bardzo dużo rozmaitych kocich toalet. Dużo osób zadaje sobie pytania - jaki kształt i rozmiar wybrać? Odkryta czy zakryta? A akcesoria do kuwet? Postaram się na nie odpowiedzieć.


Na początek - wielkość kuwety. Najczęściej kuwety są w rozmiarach ok. 27x37 - mala, 37x47 - średnia, i 54x45 - duża. Mala kuweta ma ta zaletę, ze nawet jeśli wsypiemy mało żwirku jego warstwa będzie grubsza, kot będzie mógł go więcej zużyć. Jest wiec ekonomiczniejsza. Ale dla dorosłego kota może się okazać za mala na wygodne załatwienie potrzeb. Większa kuweta jest tez przydatna, kiedy kot ma duże wymagania co do jej czystości, a właściciel nie może tak często wybierać zbrylonych grudek, jakby mruczek chciał - w większej kuwecie zmieści się więcej nieczystości. Dla takiego kota zwykle wystarcza średnia kuweta. Kuweta w największym rozmiarze przyda się przy kotach największych ras i przy kilku zwierzakach.


Kiedy już wiemy, jaka wielkość wybrać, trzeba zastanowić się nad typem. Najpopularniejsze i najtańsze są kuwety odkryte. Koty je łatwo akceptują i wygodnie się je sprząta. Ale maja tez wadę - kot kopiąc wysypuje żwirek. Natomiast kuwety zakryte są droższe, ale tez estetyczniej wyglądają. Kot nie rozsypuje tyle żwirku, ale w środku gromadzą się nieprzyjemne zapachy. Stworzono wprawdzie kuwety z wentylatorem, ale jest tańsze i wygodniejsze rozwiązanie. Jest nim kuweta z wysokim brzegiem. Łączy zalety obu kuwet i nadaje się nawet dla mruczków, które nie lubią drzwiczek albo boja się zamkniętej kuwety.


Bardzo estetycznym rozwiązaniem jest kuweta z wejściem od góry. Nie wygląda jak typowa kuweta i odchody nie są w niej widoczne. Kot z takiej kuwety praktycznie nie rozsypuje żwirku. Nie gromadzą się tez w niej nieprzyjemne zapachy dzięki lepszej wentylacji, niż w innych krytych kuwetach.


Kiedy mamy już kuwetę przydadzą nam się również odpowiednie akcesoria do utrzymania jej w porządku. najważniejszym jest łopatka. Łopatkę należy dobrać do grubości żwirku. Sa dostępne zarówno takie do żwirku niewiele grubszego od piasku, jak i łopatki o bardzo dużych oczkach.


Innym przydatnym gadżetem jest wycieraczka przed kuwetę. Zatrzymuje dużą część żwirku wysypywanego przez kota. Zamiast specjalnej kociej wycieraczki można użyć zwykłej gumowej, równie dobrze będzie zatrzymywać żwirek a jest tańsza.


Ułatwieniem w sprzątaniu kociej toalety będą tez specjalne worki. Wkłada się je do kuwety przed nasypaniem żwirku, a kiedy się on zużyje wystarczy wyciągnąć brudny żwirek razem z workiem. Kuweta pozostaje czysta.

10 komentarzy:

  1. Ja posiadam kuwetę zakrytą, nie mam ochoty sprzątać połowy wywalonego żwirku z ziemi lub pilnować ją, by szybko z niej wyszła i nie kopała. Na początku nie chciała wchodzić przez klapkę, dlatego została oderwana i jest spokój. :)
    Przydatny post, pomoże komuś w wyborze kuwety.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma średniej wielkości odkrytą i "awaryjną" - małą odkrytą. Lubi kopać, ale wolę pozamiatać żwirek, niż 3 razy dziennie ściągać z kuwety pokrywę i potem zakładać. Teraz nawet nie wykopuje tak dużo żwirku. A sprzątanie odkrytej jest łatwiejsze. I mam wrażenie, że w zakrytej gromadzą się "zapaszki" i żwirek szybciej się zużywa.
      Na razie dobrze sprawdza się ta co mam, czyli dolna część z zakrytej Catit, o takiej:
      http://kuweta.pl/photos/cat-it-m-kuweta-toaleta-kryta-z-filtrem-1841494659.jpg
      Jak się zniszczy kupię taką z wyższym brzegiem.

      Usuń
  2. Dzięki :) Nie mogłam się zdecydować, jaką kuwetę wybrać, a ten post bardzo mi pomógł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja kupilam duza podstawke pod donice i celowo wykorzystalam na kuwete.Sprawdza sie rewelacyjnie i koszt smieszny.Kotek siusial i kupkowal jak mial tydzien.Zwirku na zewnatrz niewiele.Teraz ma miesiac i dalej sie to sprawdza. Ulubione miejsce kota. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dorosłego kota to będzie złe rozwiązanie, bo zakopując wysypie większość żwirku.
      Tygodniowe kociątko załatwiało się do kuwety?...

      Usuń
    2. tygodniowe kociątko jest jak niemowlak! NIE załatwia się do kuwety - mama dba o jego czystość

      Usuń
  4. Cześć,
    wpadłem na tego bloga w poszukiwaniu informacji o karmie ale podzielę się spostrzeżeniami w kontekście kuwet (jako "użytkownik" kotów od lat prawie dwudziestu).
    1. Im prostsza w kształcie kuweta tym lepiej - miałem kiedyś maine coona więc i kuwetę kupiłem dużą. Miała owszem wysoki "kołnierz", była długa i duża. Ale co z tego skoro na samym końcu wystawała taka wypustka z dna - a kot najczęściej sikał w tamtej okolicy co skutecznie utrudniało czyszczenie.
    2. Prostota raz jeszcze, tzn. bez zaokrąglonych kształtów (łączenie dna ze ścianką boczną) - tu też kwestia czyszczenia (mam teraz taką krytą narożną która ma właśnie taki zaokrąglony dół, nie jest to dobre rozwiązanie)
    3. Wycieraczki: zazwyczaj docinam kawałek zwykłej grubo plecionej wykładziny dywanowej. Ostatnio skusiłem się przeceną i kupiłem "specjalną" gumową z takich jakby sprasowanych żyłek. Bez różnicy (starsza kotka śmieci w normie, natomiast wzięty ze schroniska roczniak śmieci jakby mu za to płacili).
    pzdr
    Frantz

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja polecam z wejściem od góry! Przy kilku kotach sprawdza się rewelacyjnie. Dodatkowo jest również odkryta (dla tych bardziej upośledzonych ruchowo). I tak jak przedmówca pisze-bez wypustek (utrudniają sprzątanie). Ja mam takie:
    http://www.zwierzakowo.pl/opis-produktu/clevercat-top-entry.3682.html
    /Niestety ma wypustki na dnie, ale dzięki temu, że jest dno razem ze ściankami bocznymi można nasypać więcej żwirku i problem rozwiązany/

    OdpowiedzUsuń
  6. w temacie mogę powiedzieć tylko tyle że nie szukałbym tu jakiś skomplikowanych rozwiązań. Kuweta to kuweta, byleby nie była z papieru, na miejscu kupującego wziąłbym najtańszą plastikową kuwetę dla kota, z tym że warto zwrócić uwagę na to by miała wysokie ścianki bo kot rozkopuje później ten żwirek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja kotka ma niską kuwetę,kopie jak szalona ale robi to tak sprytnie, że praktycznie kilka ziarenek jest rozsypanych. Wszystko zależy od kota ☺

    OdpowiedzUsuń